Annapurna Circuit ważne informacje

Annapurna Circuit - ważne informacje

Poniżej przedstawiamy Wam kilka przydatnych informacji organizacyjnych naszego wyjazdu do Nepalu na szlak Annapurna Circuit…

1) FOMRLAMNOŚCI / PŁATNOŚCI w Nepalu

Wiza

Wizę załatwiamy na lotnisku (on arrival), ale już teraz warto wypełnić wniosek online. Oszczędzi to dużo czasu po przylocie.

Uwaga. Nie realizujcie płatności online – nie zawsze działa. Gotowy formularz drukujemy i bierzemy ze sobą (lub zapisujemy w telefonie i pokazujemy celnikowi). Płacimy gotówką na lotnisku.

Ważne info do formularza:
– wiza 30 dni (50 USD),
– adres w Nepalu: Monkey Bunky-3Monkeys Backpacker’s Hostel (tyle info powinno wystarczyć),
– tel. w Nepalu: +977 982-3588680
– nr lotu, którym przylatujemy:  QR648
– Last airport: Doha, Qatar
– Last port of call: Poland

PERMIT na szlak:

Koniecznie weźcie 4 paszportowe zdjęcia

Bankomaty i karty SIM

W Nepalu w bankomatach działają bez problemu karty walutowe typu REVOLUT i/lub CURVE. W związku z tym nie bierzcie z Polski nepalskiej waluty (RUPIE NEPALSKIE – bardzo ciężko je dostać i łatwo o fałszywki). Jeśli nie macie takich kart to weźcie gotówkę w dolarach amerykańskich (USD – bez problemu wymienicie w Katmandu, kantory mają przystępne ceny). Na szlaku dziennie z pełnym wyżywieniem 20-25 USD to górna granica – spokojnie można się zamknąć z jedzeniem w okolicy 15-18 USD.

karta SIM – bez problemu załatwimy w Katmandu. Internet działa tam poprawnie. Na szlaku jest dostępne WIFI w lokalach (płatne). Ostatnie 2-3 dni przed przełęczą może nie być zasięgu, ale ostatnimi czasy doprowadzili tam instalacje elektryczne – więc niewykluczone, że Internet też tam już będzie 😉 

W High Camp (ostatni przystanek przed przełęczą Thorong La) jest WiFi 😉

Ambasada i pomoc konsularna w Nepalu

W Nepalu nie ma polskiej ambasady – najbliższa jest w New Delhi (Indie). Ale jako członkowie UE możemy skorzystać z pomocy innych ambasad UE. W Katmandu są Ambasady: Niemiec, Francji i Finlandii. Poza tym działają również konsulaty honorowe – w tym Polski.
Szczegółowe dane kontaktowe znajdziecie pod tym linkiem: https://www.eeas.europa.eu/…/consular-protection-eu…

Program ODYSEUSZ

Program ODYSEUSZ – polski program rejestrujący turystów i podróżników – przydatny w skrajnych sytuacjach (wojna, klęski żywiołowe). Służy ambasadom i konsulatom na weryfikację gdzie dany podróżnik może się znajdować – pomaga koordynować ewentualne akcje ratunkowe i poszukiwania. Warto się zapisać – jest to bezpłatne.

2) LOGISTYKA

Wylot

Ruszamy z lotniska w Warszawie 01 października. Wracamy 21-go października do Warszawy.

Limit wymiarów i wagi bagażu

Pamiętajcie, że pudło (karton na rower) waży ok 3-4kg i trzeba to uwzględnić w limicie bagażu. Nie polecam rowerowych walizek – ważą ok. 10kg i zajmują cenny limit wagowy. Do Nepalu mamy limit 30 kg, a w drogę powrotną 25 kg (+ 7 kg bagaż podręczny w obie strony)
 

Tu musimy uważać – Qatar Airways deklaruje wysoki limit wymiarów (długość/wysokość/szerokość), ale nie zawsze pokrywa się to z rzeczywistością i restrykcjami „oversize” na danym lotnisku. W naszym przypadku należy zmieścić się w wymiarze 300 cm (suma wszystkich boków). Ja osobiście latam z pudłem 240cm (rower hardtail rozebrany na części), ale przy tzw. fullu wymiar pewnie będzie większy (chyba, że ktoś demontuje wahacz tylnego zawieszenia).

Waga – to określa parametr naszej taryfy – czyli 30kg i 25 kg. Jest to suma CAŁEGO bagażu rejestrowanego (tego co idzie do luku bagażowego).  Wszystko pakujemy do pudła z rowerem (1x bagaż).

Bagaż podręczny 7kg – i tu możemy wziąć rzeczy, które trochę ważą, i zajmują cenne miejsce w pudle – np. śpiwór. Pamiętajcie żeby nie brać do bagażu podręcznego żadnych narzędzi rowerowych (te idą do bagażu rejestrowanego) – inaczej zostaną skonfiskowane na odprawie. To samo dot. scyzoryków, pilników do paznokci itp.

Do bagażu podręcznego pakujemy wszelką elektronikę – telefon, ładowarki, kamery itp. Zalecam spakować wszystko do jednego worka/saszetki żeby nie tracić czasu i nerwów podczas kontroli „security”.

Wszystkie rzeczy niepotrzebne na szlaku zostawiamy w pudłach w hostelu (np. ciuchy na powrót).

Limit bagażu na szlaku – tragarze. Bagaż, który będzie transportowany przez naszych tragarzy nie może przekroczyć 10kg/os. W tym limicie można sporo zmieścić. Podczas wyprawy w plecakach będziemy mieć niezbędne rzeczy (kurtka, peleryna, ew. spodnie na zmianę, przekąski, wodę, dokumenty, niezbędne narzędzia). Tragarzy widzimy o świcie i dopiero w miejscu docelowym każdego dnia – więc będzie ciężko cokolwiek zabrać lub podrzucić im po drodze.

3) ZDROWIE

Przed wyjazdem udajcie się do lekarza rodzinnego lub tzw. medycyny podróży. Należy poprosić lekarza o przypisanie leków na:
– chorobę wysokościową – przeważnie jest to DIURAMID,
– antybiotyk o szerokim spectrum działania – jedziemy do kraju o zupełnie innej faunie i florze niż ta, która znamy z Europy,
– leki na zatrucia, biegunki (Nifuroksazyd, SMECTA, węgiel medyczny) – mogą się przydać,
– ELEKTROLITY – konieczne weźcie – ze względu na wysiłek i ew. niedyspozycje żołądkowe. Można też je kupić w Nepalu.
– WODA – absolutnie nie pijemy kranówki. Można używać specjalne filtry (będziemy mieć takie na szlaku). Ponadto bez problemu kupimy butelkową wodę pitną.
– JEDZENIE – im bardziej wysmażone tym bezpieczniejsze.

Będziemy mieć przy sobie apteczkę oraz pulsoksymetr (do pomiaru saturacji, nasycenia krwi tlenem).

Jeśli ktoś z Was cierpi na jakieś schorzenia/choroby (np. alergie pokarmowe, astma), które mogą mieć znaczenie podczas podróży – przekażcie mi info w wiadomości prywatnej.

Choroba wysokościowa – czyli to co pewnie najbardziej nas może niepokoić 😉 Sekret tkwi w spokojnym zdobywaniu wysokości i aklimatyzacji. Nasz plan jest ułożony tak, żeby bezpiecznie przejechać przełęcz Thorong La (5416 m). Oczywiście każdy organizm reaguje inaczej, a dla niektórych może to być pierwsza styczność z takimi wysokościami.

Samoobserwacja – wszelkie niepokojące zjawiska we własnym organizmie od razu zgłaszajcie do mnie i/lub najbliższej znajdującej się osoby.

Tempo na szlaku – na rowerze jedziemy zdecydowanie szybciej niż przemieszczają się piesi. Pamiętajcie o tym ze względu na wysokość i nie śpieszcie się. Potraktujcie tę wyprawę czysto eksploracyjnie – a tzw. „życiówkę” zrobimy następnym razem, po zapoznaniu z trasą 😉

4) BEZPIECZEŃSTWO NA SZLAKU

pamiętajmy, że jedziemy w Himalaje – najwyższe góry świata! 🤠 Tu się bardzo dużo dzieje. Im wyżej tym zimniej. Możliwe są opady śniegu. Może się zdarzyć, że z powodu dużych opadów śniegu przełęcz będzie zamknięta. Wtedy skorzystamy z 1 dnia rezerwowego. Jeśli okaże się, że przełęcz pozostanie zamknięta, to będziemy musieli wycofać się dokładnie tą samą drogą, którą przybyliśmy. To są skrajne przypadki, ale musimy mieć je na uwadze. Zagrożeniem mogą być lawiny – szlak w większości poprowadzony jest strefą bezpieczną, ale nie bagatelizujmy tego. Podczas obfitych deszczów nawet strefa bezpieczna staje się niebezpieczna.
 

Działamy jako grupa i przemieszczamy się grupą. „Łańcuch jest tak silny, jak jego najsłabsze ogniwo” – dlatego przy każdorazowej niedyspozycji będziemy analizować sytuację i ustalać ewentualny „Plan B”. W skrajnych przypadkach, jeśli ktoś z nas nie będzie mógł kontynuować wyprawy (np. przez zatrucie pokarmowe) będzie musiał wycofać się do Besisahar (punkt startu). W Manang (przystanek aklimatyzacyjny) jest punkt medyczny, który pomoże nawet w skrajnych przypadkach. Uczestnik cofnie się razem z porterem (tragarzem), a grupa będzie kontynuowała wyprawę. Instrukcję i punkt spotkania ustalimy na bieżąco.

Jeśli ktoś nie będzie w stanie pokonać przełęczy (ze względu na zmęczenie) to może skorzystać z lokalnego wsparcia – wyjazd na koniu/mule (rower też jedzie na mule) z High Camp. Taka usługa kosztuje ok 100-150 USD. Na przełęcz startujemy przed wschodem słońca – będzie zimno. Ale z każdym krokiem i wschodzącym słońcem zacznie się robić odczuwalnie ciepło! 

5) TRANSPORT W NEPALU

Z Kathmandu na początek szlaku do Besisahar jedziemy lokalnym autobusem. Do zabezpieczenia rowerów weźcie otuliny termoizolacyjne (można kupić np. w Castoramie).  Otuliny są lekkie i bez problemu możemy je spakować na szlak do bagażu noszonego przez tragarzy.

Trasę rowerową kończymy w Tatopani na gorących źródłach (weźcie stroje kąpielowe/szorty/slipki). Tam łapiemy lokalny autobus do Pokhary. W Pokharze zostajemy na 1 noc, a następnie wracamy do Kathmandu autobusem turystycznym. 

Jeśli uznacie, że chcecie zaoszczędzić czas to możemy zrobić „zrzutkę” na Jeepa (ok 60 USD/os.), który zabierze nas razem z rowerami dużo szybciej niż autobus do Kathmandu.

Przewijanie do góry